CyberBerkut blokuje stronę prezydenta RP i GPW

Atak nastąpił 15 sierpnia w południe. Do przeprowadzenia akcji przyznał się CyberBerkut, podając jednocześnie powody zhakowania serwisów.


Strona prezydenta RP i portal Giełdy Papierów Wartościowych ofiarą hakerów. Do ataku, który nastąpił wczoraj po godzinie dwunastej przyznał się CyberBerkut - organizacja pro-rosyjskich aktywistów, którzy zajmują się walką w Sieci.

"Od czterech miesięcy kijowska junta dokonuje ataków ludobójstwa na ludności z południowo-wschodniej części kraju" - czytamy w oświadczeniu. "Co więcej, Rzeczpospolita Polska jest jednym ze sponsorów faszyzmu na Ukrainie. Polscy oficjele naruszają sprawy innego kraju, poświęcając nie tylko interesy swoich obywateli, ale też ich życie. Nasi zachodni sąsiedzi na polecenie Waszyngtonu zapewniają polityczne, dyplomatyczne i militarne wsparcie nacjonalistom i oligarchom, którzy zdestabilizowali Ukrainę. Jednocześnie należąca do ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza prywatna firma militarna ASBS Othago operuje na terenie Ukrainy. Krew matek, dzieci i starców jest na rękach tych ludzi. Sienkiewicz to zbrodniarz wojenny! Dziś nasza cyberarmia zaatakowała główne polityczne i finansowe cele w Polsce - strony prezydenta oraz warszawskiej giełdy. CyberBerkut domaga się w imieniu narodu Ukraińskiego wycofania najemników z terytorium Ukrainy oraz zaprzestania pomocy siłom faszystowskim".

Oczywiście to nie pierwszy tego typu atak CyberBerkutu. Wcześniej zaatakowali oni metodą DDoS strony ukraińskich władz oraz lokalnych i zachodnich firm. Swoją nazwę wzięli od oddziałów ukraińskiej milicji, która zajmowała się pacyfikacją demonstrantów na majdanie.

Na dzień dzisiejszy kancelaria prezydenta nie komentuje wiadomości hakerów.